
Transkrypcja materiału
Pożyteczny kurs
ZATRUDNIENIE poszukujących pracy, a szczególnie kobiet, to niełatwa sprawa w Szczuczynie. Do niedawna jeszcze 50 osób korzystało z pomocy funduszu interwencyjnego. W czasie kampanii wyborczej do Sejmu i rad narodowych mieszkańcy Szczuczyna zgłaszali wnioski dotyczące rozwiązania problemu pracy.
Z pomocą przyszły Białostockie Miejskie Zakłady Skórzano-Galanteryjne. W swym zakładzie w Szczuczynie wygospodarowały jedną salę. Białostocki Uniwersytet Robotniczy ZMS przeprowadził kurs wikliniarza galanternika, na który uczęszczało 28 osób, głównie kobiety. Kurs trwał trzy miesiące. Absolwenci otrzymali kwalifikacje zawodowe i podpisali umowę o pracę. Będą mogli zarabiać do 1.500 złotych miesięcznie, wyplatając modne i ładne koszyczki wiklinowe, z dodatkiem plastyku. Zamówienia na produkcję nadeszły już z woj. poznańskiego, warszawskiego, a także naszego województwa.
Białostockie Miejskie Zakłady Skórzano-Galanteryjne zadowolone są z kursu, który przeprowadził Uniwersytet Robotniczy ZMS. Postanowiono też powierzyć mu organizację podobnych kursów w Rajgrodzie i Prostkach. (a)
NA ZDJĘCIU: pracownik wzorcowni Feliks [nazwisko nieczytelne], demonstruje gotowe wyroby.
NA ZDJĘCIU: przy pracy. Fot. J. Mazurek
NA ZDJĘCIU: kierownik kursu — mgr Czesław Nikiński w czasie zajęć z uczestniczkami kursu — Danutą Siemion i Barbarą Furmańską.
